Krzysztof Strobel — strona główna
Notki / Krzysztof Strobel
Człowiek w praktyce · Notka · Krzysztof Strobel

Kara wykonana. Krzywda nienaprawiona - Prof. Mariusz Miąsko

Krzysztof Strobel7 października 2026

Przedsiębiorca nie otrzymał zapłaty przy państwowej inwestycji, nie zapłacił kolejnym podwykonawcom i trafił do więzienia. Taką historię przedstawia w rozmowie ze mną prof. Mariusz Miąsko. Kara wykonana. Krzywda nienaprawiona. W tym zestawieniu mieści się pytanie, którego ustawodawcy nie wolno zbyć numerem przepisu: jaki pożytek przyniosło społeczeństwu zamknięcie tego człowieka?

Kara wykonana — ale co zostało naprawione?

Profesor przywołuje pana Wolaka, podwykonawcę przy budowie dróg krajowych i autostrad. Według jego relacji generalnych wykonawców wybrała GDDKiA. Nie zapłacili podwykonawcom. Pan Wolak został bez należnych pieniędzy, ze zobowiązaniami wobec kolejnych ludzi, a następnie trafił do więzienia.

Wykonanie kary i naprawienie szkody to dwa osobne rezultaty. Można pozbawić człowieka wolności, nie przywracając wierzycielom ani złotówki. Można przy tym odebrać mu możliwość pracy, z której mogłyby powstać środki na spłatę zobowiązań. Sam fakt, że kara została wykonana, nie odpowiada więc na pytanie o jej sens.

W tej historii państwo pojawia się zarówno przy wyborze generalnego wykonawcy, jak i przy uwięzieniu podwykonawcy. Tymczasem pomiędzy tymi decyzjami pozostają ludzie czekający na pieniądze. Ich sytuacji nie poprawia wiadomość, że ktoś został zamknięty. Dla nich miarą skuteczności jest odzyskana należność, a nie zajęte miejsce w więzieniu.

Rachunek za cudzą bezrefleksyjność

Prof. Mariusz Miąsko stawia również pytanie o koszt społeczny. Zamkniętego przedsiębiorcę trzeba utrzymywać. Jego zdolność do pracy i tworzenia przestaje służyć innym. Profesor podsumowuje opisany mechanizm słowami: „to nie tylko, że jest nieludzkie, to jest bezsensowne”.

To szczególnie dotkliwa ocena dla ludzi, którzy stanowią prawo. Zarzut bezsensowności sięga głębiej niż spór o surowość. Każe zapytać, czy przed ustanowieniem kary w ogóle przemyślano, co ma ona osiągnąć. Kto odzyska pieniądze? Czy zmniejszy się krzywda? Co stanie się z człowiekiem, jego zobowiązaniami i możliwością zarobkowania?

Odpowiedź „poniesie konsekwencje” jest żenująco niewystarczająca, gdy właśnie skutki cudzych działań doprowadziły go do sytuacji opisanej przez profesora. Dokładanie kolejnej straty nie staje się rozsądne tylko dlatego, że otrzymało podstawę prawną.

Ustawodawca też ma z czego się rozliczyć

Od przedsiębiorcy wymaga się przewidywania skutków decyzji. Ustawodawcy należy postawić co najmniej ten sam wymóg. Tym bardziej że jego decyzja może odebrać człowiekowi wolność. Nie wystarczy ustanowić sankcji. Trzeba umieć uzasadnić, dlaczego jej zastosowanie w takiej sytuacji miałoby służyć obywatelom.

Jak spojrzeć w lustro z przekonaniem o dobrze wykonanej pracy, jeśli jej rezultatem jest człowiek zamknięty, wierzyciele nadal bez pieniędzy i kolejny rachunek dla społeczeństwa? Powaga prawa wymaga odpowiedzi. Uroczysty język nie zasłoni pustki w miejscu, w którym powinien być sens.

Państwo powinno umieć pokazać, co naprawiło. Samo pokazanie, kogo ukarało, to za mało.

Mój newsletter

Nowe artykuły i pełne rozmowy prosto do Twojej skrzynki.

To, co warto wiedzieć, zanim stanie się oczywiste. Sprawdzone rozwiązania, produkty warte uwagi i mechanizmy, które zmieniają decyzje.