Wynik mieszczący się w normie przynosi ulgę. Liczba wygląda prawidłowo, zakres referencyjny został zachowany, więc sprawa wydaje się zamknięta. Pozostaje jednak pytanie, co właściwie zmierzono i czego ten wynik nie potrafi pokazać.
Pomiar odpowiada tylko na swoje pytanie
Każde badanie dotyczy określonego materiału, miejsca i momentu. Wynik może być wykonany prawidłowo, a mimo to nie odpowiadać na pytanie, które dopisaliśmy do niego już po otrzymaniu kartki. To częsty błąd myślenia: dokładność liczby bierzemy za kompletność obrazu.
Dr Danuta Myłek zwraca uwagę właśnie na tę różnicę. Mówi, że badanie krwi pokazuje drogę, którą mikroelementy i witaminy powinny dotrzeć dalej, lecz nie daje pełnego obrazu ich obecności w komórkach. „We krwi może być, ale nie weszło do komórki z jakiegoś powodu” — wyjaśnia.
Nie oznacza to, że wynik z krwi jest nieprawdziwy. Oznacza, że odpowiada na inne pytanie. Informuje o tym, co znajduje się we krwi, ale według wyjaśnienia dr Danuty Myłek nie zawsze przesądza o tym, co dotarło do miejsca wykorzystania.
Krew pokazuje drogę, komórka — dotarcie
Dr Danuta Myłek mówi, że u ciężko chorych pacjentów stara się sprawdzać poziomy różnych mikroelementów i witamin w komórkach. Ten kontekst jest istotny: nie przedstawia badania komórkowego jako rutynowego zalecenia dla każdego. Pokazuje je jako sposób uzyskania pełniejszego obrazu w sytuacjach, w których sam wynik z krwi może nie wystarczyć.
Różnica między drogą a dotarciem zmienia sposób interpretowania liczby. Jeżeli składnik krąży we krwi, lecz nie wszedł do komórki, dokładanie kolejnej porcji nie rozwiązuje automatycznie problemu. Może powiększyć ilość tego, co już jest dostępne na jednym poziomie, bez odpowiedzi na pytanie, dlaczego nie zostało wykorzystane dalej.
W tym miejscu pojawia się przykład cynku. Dr Danuta Myłek mówi, że jego suplementacją można zrobić sobie krzywdę, a przy przesadzie może nawet dojść do nowotworów. Pyta również, co organizm ma zrobić z kolejną dawką, jeśli poziom mikroelementu jest już prawidłowy.
Liczba ma prowadzić do lepszego pytania
Przed wyciągnięciem wniosku z wyniku warto ustalić trzy rzeczy: co dokładnie zmierzono, w którym miejscu organizmu dokonano pomiaru i jaką decyzję ta informacja rzeczywiście uzasadnia. Dopiero wtedy liczba może stać się częścią świadomej suplementacji.
Dr Danuta Myłek rozróżnia także naturalne, roślinne źródła składników od suplementacji syntetycznej. Według jej wyjaśnienia nadmiar pochodzący ze źródła naturalnego organizm wydala, natomiast syntetycznie dostarczony składnik może prowadzić do różnych patologicznych reakcji. To kolejny powód, by przed zwiększaniem dawki pytać o źródło, poziom i miejsce pomiaru.
Dobry wynik nie powinien kończyć rozmowy. Powinien precyzyjnie pokazać, na które pytanie już odpowiedzieliśmy i jakie pytanie nadal pozostaje otwarte.