Krzysztof Strobel — strona główna
Notki / Krzysztof Strobel
Zdrowie w praktyce · Notka · Krzysztof Strobel

„Starość to choroba”. Życie nie kończy się na metryce - Dr Danuta Myłek

Krzysztof Strobel1 października 2026

„Starość to choroba” — mówi dr Danuta Myłek w naszej rozmowie. Wcześniej pada zdanie, które nadaje tej wypowiedzi kierunek: „można być doświadczonym, ale nie starym”. Dr Danuta Myłek pracuje, pisze książki, uczy się, tańczy tango i chodzi na koncerty. O późniejszych latach życia opowiada przez to, co je wypełnia.

Starość i zdanie, które zamyka przyszłość

„W tym wieku już nie wypada” brzmi czasem jak troska, a działa jak odmowa. Nie pyta o zdrowie, możliwości ani ochotę. Wystarczy rok urodzenia, żeby uznać plan za spóźniony. Nauka języka? Po co. Taniec? Przecież nigdy się nie tańczyło. Nowe zajęcie? Zanim człowiek się wdroży, minie kilka lat. W tej ostatniej uwadze kryje się szczególny absurd: te lata miną również wtedy, gdy niczego nie zacznie.

Rezygnacja nie zatrzymuje czasu. Odbiera natomiast możliwość, żeby po jego upływie umieć coś, czego dziś się nie umie, znać ludzi, których dziś się nie zna, mieć przeżycia, których inaczej nie będzie. Pierwsza nieporadna lekcja tańca nie musi prowadzić do turnieju. Może prowadzić do następnej lekcji. To wystarczający powód, żeby się odbyła.

Koszt przedwczesnego wycofania nie ogranicza się do jednej osoby. Gdy doświadczenie staje się argumentem za odsunięciem człowieka od nowych zadań, otoczenie traci jego udział. W rodzinie, w pracy, wśród znajomych. Łatwo chwalić seniorów za to, co zrobili kiedyś. Trudniej zostawić im przestrzeń na coś, czego jeszcze nie potrafią, bez pobłażliwego uśmiechu.

Radość potrzebuje miejsca w zwykłym dniu

Dr Danuta Myłek mówi o wpływie dzieciństwa i młodości na późniejsze życie. W całej rozmowie wraca do jedzenia, ruchu, uczenia się i codziennych zajęć. Jej opowieść o samodzielności ma więc długie zaplecze. Jednocześnie przyjemność nie jest w niej nagrodą odkładaną na chwilę, kiedy wszystkie obowiązki zostaną wykonane. Obok pracy jest muzyka. Obok prowadzenia domu — tango.

Czekanie na idealne warunki potrafi zająć cały dostępny czas. Najpierw do końca tygodnia, potem do urlopu, wreszcie do momentu, gdy będzie spokojniej. Dni pomiędzy tymi terminami także składają się na życie. Zaangażowanie w zwykłą rozmowę, przygotowanie posiłku czy nowe zajęcie sprawia, że pojawia się w nich coś więcej niż oczekiwanie. Nie wszystko musi być wielkim przedsięwzięciem, żeby było warte uwagi.

Miejsce dla kolejnego początku

W opowieści dr Danuty Myłek jest również życie towarzyskie. Samodzielność nie usuwa potrzeby kontaktu. Drugi człowiek może zaprosić na koncert, opowiedzieć o czymś nieznanym, zaproponować wspólne wyjście. Takie relacje dają okazję do zmiany, zanim pojawi się gotowy plan.

Dobry standard wobec dojrzałego człowieka zaczyna się od rozmowy o jego zamiarach i realnych możliwościach. Pomoc ma ułatwiać udział, a doświadczenie pozostawiać miejsce na naukę. Wtedy pytanie o wiek przestaje zastępować wszystkie pozostałe pytania. Jest przestrzeń na odpoczynek, na zmianę tempa i na nowy początek — zależnie od człowieka.

Na wspomnienia składają się rzeczy, którym kiedyś pozwolono się wydarzyć. Dobrze, żeby wśród nich znalazły się również te rozpoczęte podobno za późno.

Mój newsletter

Nowe artykuły i pełne rozmowy prosto do Twojej skrzynki.

To, co warto wiedzieć, zanim stanie się oczywiste. Sprawdzone rozwiązania, produkty warte uwagi i mechanizmy, które zmieniają decyzje.