Krzysztof Strobel — strona główna
Notki / Krzysztof Strobel
Zdrowie w praktyce · Notka · Krzysztof Strobel

Radość życia potrzebuje żywej gleby. Ogród kontra Roundup — dr Danuta Myłek

Krzysztof Strobel26 września 2026

Martwa gleba nadal może wyglądać jak ziemia. Dr Danuta Myłek mówi jednak o skutku zastosowania Roundupu jednoznacznie: „tam życia już nie ma - jest martwa”. To nie jest osobna uwaga wrzucona na koniec opowieści o ogrodzie. To druga strona tej samej myśli: radość z uprawy istnieje dzięki życiu, które wcześniej musi pozostać w glebie.

Ogród daje radość, bo wymaga udziału

„pracujmy na radość życia” — mówi dr Danuta Myłek i zaraz zachęca, by uprawiać ogród, jeśli mamy choć skrawek ziemi. Opowiada o własnych ogrodach, samodzielnym przygotowywaniu przetworów oraz żywności produkowanej „tak, jak to drzewiej bywało”. Ogród nie jest w tej opowieści dekoracją domu. Jest zajęciem, które wymaga ruchu, cierpliwości, obserwowania i reagowania.

Plon pojawia się na końcu, lecz wartość uprawy zaczyna się wcześniej. Człowiek widzi, w jakiej ziemi roślina wzrasta, czym jest traktowana i ile czasu potrzebuje. Radość nie bierze się wyłącznie z posiadania pomidora. Bierze się także z uczestnictwa w procesie, którego nie da się sprowadzić do zdjęcia produktu na etykiecie.

Sklep pokazuje produkt, ale nie pokazuje gleby

W rozmowie pada zdanie dobrze opisujące zmianę naszych przyzwyczajeń: „po co coś mieć w ogródku, jak przecież wszystko w sklepie jest”. Sklep rozwiązuje problem zakupu. Nie pokazuje jednak ziemi, nasion, pracy ani decyzji podejmowanych przed zbiorem. Gotowe warzywo trafia do koszyka bez swojej historii.

Koszt dla człowieka nie polega tylko na tym, że przestaje uprawiać. Zanika również wiedza, skąd bierze się jedzenie i czego wymaga jego powstanie. W rozmowie pojawia się nawet pytanie, ilu przechodniów potrafiłoby wyjaśnić, jak pozyskać nasiona marchwi. Produkt pozostaje znajomy, lecz proces staje się obcy.

W takim świecie stan gleby łatwo znika z decyzji zakupowej. Nie widać go na półce. Dlatego zdanie dr Danuty Myłek o Roundupie jest tak mocne: przenosi uwagę z wyglądu gotowego produktu na życie, którego w glebie — według jej słów — już nie ma.

Własna uprawa może zacząć się od balkonu

Dr Danuta Myłek zaznacza, że nie każdy może i chce przenieść się na wieś. Zaraz dodaje jednak: „kto może i niech uprawia cokolwiek”. Sama po utracie dużego ogrodu uprawia na balkonie rukolę, szpinak, cebulę i miniaturowe pomidory. Zmieniła skalę, ale nie porzuciła działania.

Rozsądny standard nie wymaga hektarów ani samowystarczalności. Wymaga zachowania choć jednego miejsca, w którym człowiek widzi cały proces: ziemię, wzrost, własną pracę i plon. Taka uprawa nie naprawi rolnictwa, lecz przywróci wiedzę, której nie daje gotowy produkt.

Radość z ogrodu nie zaczyna się przy zbiorze. Zaczyna się wtedy, gdy w glebie pozostaje życie.

Mój newsletter

Nowe artykuły i pełne rozmowy prosto do Twojej skrzynki.

To, co warto wiedzieć, zanim stanie się oczywiste. Sprawdzone rozwiązania, produkty warte uwagi i mechanizmy, które zmieniają decyzje.