Nie Zarządzali Nawet Firmą. Dziś Kierują Całym Państwem
Rozmawiam z Prof. Mariusz Miąsko.

O odcinku
Czy państwem mogą dobrze zarządzać ludzie, którzy nigdy nie prowadzili nawet małej firmy? W trzeciej części mojej rozmowy z prof. Mariuszem Miąsko pytam o cenę władzy bez kompetencji: słabnącą polską gospodarkę, prawo obracające się przeciw obywatelowi i państwo, które przestaje bronić własnych ludzi.
Od pilota odpowiadającego za dwustu pasażerów wymagamy kursów, testów i udokumentowanego doświadczenia. Od ludzi podejmujących decyzje dotyczące milionów obywateli nie wymagamy nawet kierunkowego przygotowania ani praktyki w zarządzaniu. W rozmowie przywołujemy analizę, według której dopasowanie wykształcenia ministrów i wiceministrów do powierzonych im obszarów wynosi dziś mniej niż 40 procent. Ludzi z wieloletnim doświadczeniem w prowadzeniu przedsiębiorstwa było w kolejnych rządach zaledwie kilku.
📌 STOWARZYSZENIE MY PRZEDSIĘBIORCY - KONTAKT
☎️ Telefon: 731 122 225
🌐 Strona internetowa: https://www.myprzedsiebiorcy.org/
✉️ E-mail: kontakt@myprzedsiebiorcy.org
Pytam więc, dlaczego człowiek, który nie zarządzał nawet małą firmą, uważa, że potrafi zarządzać całym państwem. Brak kompetencji na szczycie nie pozostaje w ministerialnych gabinetach. Na dole zamienia się w kolejne regulacje, kontrole, koszty oraz likwidowane firmy i miejsca pracy.
W tej części pada liczba 260 tysięcy zamkniętych przedsiębiorstw oraz porównanie rocznego ubytku zatrudnienia netto do dwóch trzecich Katowic. Małe firmy znikają, lecz rynek pozostaje i zajmuje go coraz bardziej skoncentrowany kapitał.
Rozmawiamy również o zmianie, którą przyniosą AI i systemy autonomiczne. Zatrzymujemy się przy prognozie fluktuacji zatrudnienia obejmującej nawet 5 milionów osób, szczególnie w instytucjach publicznych. Wielu urzędników może zostać zmuszonych do założenia działalności. Wtedy zetkną się z podatkami, kontrolami i przepisami, które dziś stosują wobec przedsiębiorców.
Dlatego nie traktuję kondycji polskich firm jako problemu jednej grupy zawodowej. To sprawa każdego obywatela. Przedsiębiorstwa i ich pracownicy finansują szkoły, szpitale, drogi oraz instytucje publiczne. Kiedy państwo osłabia źródło własnych dochodów, osłabia samo siebie.
Przechodzimy także do znaczenia codziennych zakupów. Według badania przywołanego w rozmowie zwiększenie udziału polskich produktów w naszych koszykach o zaledwie jeden procent miałoby przynieść budżetowi dodatkowe 5,2 miliarda złotych rocznie. Znacznie większa część złotówki wydanej na produkt wytworzony w Polsce przez polską firmę pozostaje w krajowym obiegu. Wybierając towar z półki, decydujemy więc nie tylko o własnym zakupie, lecz także o tym, czyją gospodarkę finansujemy.
Wracamy do rodzimych samochodów, traktorów Ursus, kombajnów Bizon, stoczni i lotnictwa. Rezygnując z własnych produktów, odbieramy polskim firmom pieniądze na rozwój. Finansujemy cudzą gospodarkę, a później pytamy, dlaczego nasza znika.
Osobny fragment poświęcamy projektowi określanemu jako „Lex Szarlatan”. Analizujemy rozwiązania, które — w naszej ocenie — pozwalają zniszczyć człowieka gospodarczo decyzją administracyjną jeszcze przed rozstrzygnięciem sądu. Rozmawiamy o odpowiedzialności mediów za słowa zaproszonych gości, karach sięgających miliona złotych oraz pojęciu „aktualnej wiedzy medycznej”, które może zamknąć przestrzeń dla naukowego sporu. Jeżeli za dopuszczenie odmiennego stanowiska grozi kara, debatę zastępuje autocenzura.
Nie kończymy jednak na diagnozie. Pytam o deterministyczny system wykładni i semantycznej reprezentacji prawa, nad którym pracuje zespół prof. Mariusza Miąsko. Projekt łączy prawoznawstwo z inżynierią, programowaniem i zarządzaniem wiedzą. Ma ograniczyć arbitralność interpretatora, aby obywatel mógł wcześniej poznać prawne konsekwencje swojego działania.
Przykład Tajwanu prowadzi nas do najważniejszego pytania tej rozmowy: czy Polska może być dalej zarządzana według klucza partyjnego, czy odpowiedzialność muszą wreszcie przejąć ludzie posiadający wiedzę, doświadczenie i gotowi odpowiadać za skutki własnych decyzji?
Czy powierzyłbyś swoje życie pilotowi bez przygotowania? Dlaczego więc powierzamy takim ludziom gospodarkę, prawo i przyszłość całego państwa? Napisz w komentarzu, jakie kompetencje powinien obowiązkowo posiadać człowiek obejmujący stanowisko ministra.
Obejrzyj rozmowę do końca i napisz, co o tym myślisz. Subskrybuj kanał Krzysztof Strobel — nowe odcinki publikuję co tydzień.

