Krzysztof Strobel — strona główna
Notki / Prof. Bożena Muszyńska
Zdrowie w praktyce · Notka · Z rozmowy z prof. Bożeną Muszyńską

Grzyb, którego nie da się pokroić na patelnię, wymyka się kuchennej wyobraźni.

Krzysztof Strobel15 października 2026

Twardy jak plastik — trudno o mniej apetyczne porównanie. A jednak właśnie tak prof. Bożena Muszyńska opisuje konsystencję reishi, czyli lakownicy żółtawej. Ten grzyb musi być zmielony. Nie daje się potraktować jak pieczarka, choć obydwa mieszczą się w jednym słowie.

Znamy ten odruch: nową rzecz próbujemy zrozumieć przez podobieństwo do znanej. Przy grzybach myślimy więc o smaku, zapachu, sosie i suszeniu. To dobry początek, dopóki nie uznamy, że kuchenne doświadczenie wyczerpuje temat. Wtedy własna znajomość kilku gatunków staje się miarą wszystkich pozostałych.

Prof. Bożena Muszyńska mówi w naszej rozmowie o innym zastosowaniu lakownicy. Wyjaśnia, że reishi wycisza oś podwzgórze–przysadka–nadnercza i powoduje spadek kortyzolu. Z tym działaniem wiąże wyciszenie i łatwiejsze zasypianie; wskazuje również na jego znaczenie w menopauzie. W jej wypowiedzi sposób przygotowania i działanie dotyczą konkretnego gatunku. Samo hasło „grzyby” nie przenosi tej wiedzy na pieczarkę, boczniaka ani zawartość dowolnego słoiczka.

Widzę w tym dobry powód, żeby poszerzać wiedzę bez pośpiechu w wyciąganiu wniosków. Poznać nazwę, odróżnić gatunek, zrozumieć, do czego odnosi się wypowiedź. Im dokładniejsze rozróżnienie, tym więcej zostaje nam z rozmowy. Także wtedy, gdy poznajemy coś, czego nigdy nie zamierzamy kupić. Wiedza o grzybach nie musi kończyć się ani przepisem na obiad, ani zakupem preparatu.

Obejrzyj całą naszą rozmowę z prof. Bożeną Muszyńską:

https://youtu.be/CNViJAag8M8

Mój newsletter

Nowe artykuły i pełne rozmowy prosto do Twojej skrzynki.

To, co warto wiedzieć, zanim stanie się oczywiste. Sprawdzone rozwiązania, produkty warte uwagi i mechanizmy, które zmieniają decyzje.