Krzysztof Strobel — strona główna
Notki / Dr Danuta Myłek
Zdrowie w praktyce · Notka · Z rozmowy z dr Danutą Myłek

Owoc może zniknąć z codzienności bez żadnego pożegnania.

Krzysztof Strobel2 października 2026

Przez kilka sezonów nie kupimy agrestu, potem przestaniemy go wypatrywać. Nazwa zostanie. Smak będzie coraz trudniej przywołać. Aż ktoś wspomni go przy stole i na chwilę wróci cały zapomniany kawałek lata.

„Owoce są dla małp” — mówi dr Danuta Myłek w naszej rozmowie. Zaraz podaje uzasadnienie: „Nie potrzeba za dużo owoców, bo fruktoza nas niszczy”. Następnie wymienia owoce, które ceni za ich pożyteczne składniki, między innymi agrest, kiwi, borówki i jagody. To wypowiedź o ilości i wyborze. Sam cytat o małpach nie oddaje jej myśli; sens mieści się także w tym, co proponuje po nim.

Przy agreście wraca do mnie pytanie o pamięć smaku. Żeby czegoś chcieć, dobrze jest wiedzieć, jak smakuje. Żeby umieć wybrać, trzeba mieć do czego porównać. Ktoś może przecież znać owoc wyłącznie z nazwy albo ze wspomnień rodziców. Dla takiej osoby obecność agrestu w sklepie byłaby pierwszym spotkaniem, a nie powrotem do dzieciństwa. Nie da się tęsknić za czymś, czego się nigdy nie spróbowało.

Dlatego interesuje mnie różnica między „nie lubię” a „nie znam”. Pierwsze bywa uczciwym wynikiem doświadczenia. Drugie pozostawia sprawę otwartą. Gdy wszystko, czego jeszcze nie poznaliśmy, od razu uznamy za niepotrzebne, nasze zakupy mogą się zamknąć w kilku dobrze przećwiczonych ruchach. Wygodnych, szybkich i coraz mniej ciekawych.

Pytanie, gdzie się podział agrest, dotyczy więc także miejsca przy naszym stole. Nie każdy musi go polubić. Chciałbym jednak, żeby było czego spróbować, zanim zapadnie wyrok. I żeby słowo „wybór” oznaczało coś więcej niż powrót do tego, co od dawna znamy.

Cała moja rozmowa na kanale YT — Krzysztof Strobel

Mój newsletter

Nowe artykuły i pełne rozmowy prosto do Twojej skrzynki.

To, co warto wiedzieć, zanim stanie się oczywiste. Sprawdzone rozwiązania, produkty warte uwagi i mechanizmy, które zmieniają decyzje.