Krzysztof Strobel — strona główna
Notki / Prof. Mariusz Miąsko
Rynek w praktyce · Notka · Z rozmowy z prof. Mariuszem Miąsko

Do wydania wyroku wystarczy dziś czasem jedno słowo: „przedsiębiorca” albo „pracownik”.

Krzysztof Strobel26 września 2026

Człowieka jeszcze nie znasz, jego postępowania nie sprawdziłeś, ale stronę konfliktu już mu przydzieliłeś. Uprzedzenie ma tę wygodę, że nie wymaga dowodów.

„Przedsiębiorcy kontra pracownicy. To jest fałszywy podział” — mówi w moim podcaście prof. Mariusz Miąsko. Sam jest przedsiębiorcą i pracownikiem jednocześnie. Dla opowieści o dwóch wrogich obozach to niewygodny szczegół: jeden człowiek mieści się po obu stronach rzekomej barykady.

Gość przypomina też, ile życia spędzamy z ludźmi w pracy. Bywają nam bliżsi niż rodzina, bo widujemy ich częściej. Miąsko od razu zastrzega, że zapracowywanie się jest niezdrowe. Nie przedstawia go jako ideału. Pokazuje jednak relacje, które znikają z pola widzenia, gdy zamiast konkretnego człowieka widzimy wyłącznie stanowisko.

Masz zarzut do szefa? Nazwij krzywdę i człowieka, który za nią odpowiada. Masz zarzut do pracownika? Obowiązuje ta sama zasada. Zbiorowe oskarżenie pozwala ominąć najważniejszą pracę: ustalenie, kto co zrobił. Uczciwy człowiek zostaje obciążony cudzą winą, a konkretne przewinienie ginie w awanturze o całą grupę. Zanim poprzesz następny wyrok, zapytaj o dowód. Potrafisz wskazać czyn, czy wystarcza Ci etykieta?

Cały odcinek na kanale YT - Krzysztof Strobel

Mój newsletter

Nowe artykuły i pełne rozmowy prosto do Twojej skrzynki.

To, co warto wiedzieć, zanim stanie się oczywiste. Sprawdzone rozwiązania, produkty warte uwagi i mechanizmy, które zmieniają decyzje.