Prof. Bożena Muszyńska mówi w moim podcaście wprost: „Rośliny w ogóle istnieją dzięki grzybom”. Grzybów jest więcej niż roślin, a ich znaczenie sięga znacznie dalej niż zastosowania, o których najczęściej rozmawiamy: jedzenie, suplementy, zdrowie. Tutaj mowa o powstaniu warunków, w których świat roślin w ogóle mógł zaistnieć.
Pani Profesor opisuje kolejność: najpierw grzyby, potem rośliny. Grzyby uczestniczyły w rozkładzie skał, wnosiły własną materię i współtworzyły glebę. Przygotowywały środowisko dla wzrostu roślin. Kiedy patrzymy na las, uwagę przyciągają drzewa, liście i całe bogactwo zieleni. Łatwo przeoczyć organizmy, które miały udział w powstaniu podstaw tego widoku.
Ta rola nie zamyka się w odległej historii. Prof. Bożena Muszyńska mówi również o zależności roślin od określonych gatunków grzybów — także roślin zielnych. Grzyby uczestniczą więc zarówno w opowieści o początkach świata roślin, jak i w wyjaśnieniu jego obecnego funkcjonowania. Traktowanie ich jak dodatku do lasu odwraca tę zależność. W opisie przyrody pomijamy wtedy część tego, co pozwala jej istnieć.
Zapytałem, co najbardziej zaskakuje Panią Profesor w badaniach. Wskazała przede wszystkim ogrom świata grzybów i powiedziała: „to mnie przeraża, że ciągle nic nie wiem”. Po dziesięcioleciach pracy takie zdanie daje do myślenia. Kilka rozpoznawanych gatunków potrafi dać nam poczucie znajomości grzybów. Jej odpowiedź pokazuje, jak niewielki wycinek znamy. Patrzymy na zielony świat. Dopiero poznając grzyby, zaczynamy rozumieć, dzięki czemu ten świat powstał.
Cały odcinek na kanale YT - Krzysztof Strobel