Można ją zapamiętać, powtórzyć i postawić na półce obok witaminy D3. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy ta sama liczba ma pasować wszystkim.
Dr Danuta Myłek proponuje inną kolejność. Najpierw badanie poziomu D3 — wykonywane w tym samym laboratorium — potem obserwowanie wyników i dopiero na tej podstawie dobór dawki do własnych potrzeb oraz wagi. Jako poziom optymalny wskazuje zakres między 75 a 100 nanogramów.
Do wyniku dochodzi jeszcze kalendarz. Według dr Danuty Myłek od 15 maja do 15 września organizm może w Polsce wytwarzać witaminę D3. Suplementacja letnia nie jest więc w jej ujęciu tym samym, co suplementacja w pozostałej części roku.
Najpierw wynik. Potem dawka. A między nimi człowiek, którego gotowa tabelka czasem uprzejmie nie zauważa. Sprawdź, na czym opierasz własny sposób suplementacji: na aktualnym wyniku, porze roku czy nawyku, który już dawno przestałeś pytać o uzasadnienie.
Cały odcinek na kanale YT - Krzysztof Strobel