Mają egzotyczną nazwę, dalekie pochodzenie i opowieść wystarczająco niezwykłą, by uzasadnić odpowiednio niezwykłą cenę. Pieczarka wchodzi bez muzyki. Zwykle nawet nie zauważamy, że już przyszła.
Tymczasem Prof. Bożena Muszyńska wskazuje pieczarkę dwuzarodnikową jako rekordzistę pod względem zawartości witaminy D2. Ta forma witaminy D wchłania się nieco słabiej niż D3, ale pełni w organizmie tę samą rolę. Zwyczajność pieczarki okazuje się więc cechą jej wizerunku, a nie miarą jej wartości.
Jeszcze ciekawiej robi się wtedy, gdy do sprawy wkracza słońce. Według Prof. Bożeny Muszyńskiej podczas tradycyjnego suszenia na słońcu i w przewiewie obecne w grzybach prekursory mogą przekształcać się w witaminę D2. Ten sam produkt może zatem dać nam coś innego w zależności od tego, jak się z nim obchodzimy.
W pełnym odcinku rozmawiamy o gotowaniu, smażeniu, marynowaniu i suszeniu grzybów. To rozmowa o rzeczy pozornie prostej: produkt nie kończy się tam, gdzie przeczytaliśmy jego nazwę. Czasem dopiero w kuchni ujawnia, kim właściwie jest.
Cały odcinek na kanale YT - Krzysztof Strobel