Godzina ma tę przewagę, że wygląda poważnie. Pięć minut wydaje się zbyt skromne, żeby mogło mieć znaczenie. Tyle że to właśnie te skromne pięć minut można naprawdę wykonać — dzisiaj, jutro i pojutrze.
W trzeciej części naszej rozmowy dr Danuta Myłek opisuje układ limfatyczny jako rodzaj kanalizacji organizmu. Zwraca uwagę, że nie ma on własnej pompy odpowiadającej sercu. Według dr Danuty Myłek tę pracę wspomagają mięśnie nóg, pośladków i brzucha. Dlatego poranny ruch nie jest w tej wypowiedzi dodatkiem do dnia ani sposobem na zaliczenie treningu. Jest elementem konkretnego mechanizmu.
Najmocniejsze zdanie tego fragmentu brzmi zwyczajnie: „Lepiej 5 minut codziennie niż wcale”. Nie ma w nim obietnicy szybkiego efektu ani sportowego heroizmu. Jest za to coś trudniejszego — regularność. Wielki plan pozwala nam przez chwilę dobrze o sobie myśleć. Mały nawyk wymaga, żebyśmy rzeczywiście wstali z krzesła.
W moich rozmowach szukam właśnie takich wyjaśnień. Samo hasło „ruch to zdrowie” znamy wszyscy i właśnie dlatego tak łatwo je zignorować. Dopiero zrozumienie, czemu służy praca mięśni, pozwala spojrzeć inaczej na pięć minut, które dotąd uznawaliśmy za niewarte zachodu.
Nie trzeba zaczynać od przebudowy całego dnia. Wystarczy odnaleźć w nim jeden stały moment, który można oddać ruchowi. Bo plan działa dopiero wtedy, gdy przestaje być planem.
Cały odcinek na kanale YT - Krzysztof Strobel