Kilka alejek dalej zatrzymujemy się przy produktach, które obiecują uzupełnienie selenu.
Być może problem zaczyna się właśnie tutaj: nauczyliśmy się widzieć w grzybach smak, ale nie nauczyliśmy się widzieć ich wartości.
Prof. Bożena Muszyńska wyjaśnia, że grzyby dzięki rozbudowanej grzybni penetrują glebę i pobierają z niej biopierwiastki. Niektóre gatunki mogą być szczególnie ciekawym źródłem selenu — pierwiastka, którego w glebach Europy Środkowej jest niewiele.
Nie chodzi o to, żeby od jutra budować każdy posiłek wokół grzybów. Chodzi o zauważenie, jak łatwo przestajemy doceniać zwykłe jedzenie, kiedy przyzwyczaimy się do jego najprostszej etykiety.
Pieczarka jest dodatkiem. Borowik jest aromatem. Boczniak jest urozmaiceniem.
A gdyby na chwilę odłożyć te etykiety i zapytać: czego jeszcze nie dostrzegam w produktach, które od lat mam przed oczami?
Cały odcinek na kanale YT - Krzysztof Strobel l