Krzysztof Strobel — strona główna
Notki / Prof. Bożena Muszyńska
Zdrowie w praktyce · Notka · Z rozmowy z prof. Bożeną Muszyńską

Zanim coś trafi do laboratorium, często przez długi czas istnieje wyłącznie jako obserwacja.

Krzysztof Strobel27 sierpnia 2026

Zwierzę zachowuje się inaczej. Pasterz to zauważa. Powtarzalność zamienia przypadek w pytanie.

Prof. Bożena Muszyńska przytacza historię chińskich pasterzy obserwujących jaki podjadające maczużnika i maczużniczka. Zwierzęta miały więcej wigoru, co przekładało się również na prokreację. Grzyby zebrano więc i zaniesiono cesarzowi. Ten miał poczuć się po nich tak dobrze, że zastrzegł je wyłącznie dla siebie.

Wiele stuleci później podobny wątek powrócił w sporcie. Chińscy zawodnicy jedli te grzyby podczas wymagających zawodów i poprawiali swoje wyniki bez wykrycia zakazanego dopingu. Dawna obserwacja spotkała się z nowoczesnym pomiarem.

W tej historii pojawiają się dwa różne gatunki: maczużnik bojowy, czyli Cordyceps militaris, oraz maczużniczek chiński — Ophiocordyceps sinensis. Nazwy są podobne, ale oznaczają różne grzyby. Łączy je opowieść biegnąca od pastwiska, przez cesarski dwór, aż po bieżnię.

Cały odcinek na kanale YT - Krzysztof Strobel

https://bit.ly/4h7h0Tk

Mój newsletter

Nowe artykuły i pełne rozmowy prosto do Twojej skrzynki.

To, co warto wiedzieć, zanim stanie się oczywiste. Sprawdzone rozwiązania, produkty warte uwagi i mechanizmy, które zmieniają decyzje.