Można wypełnić lodówkę świetnym jedzeniem, starannie ułożyć jadłospis i nadal nie uzyskać tego, czego oczekujemy. Bo jakość produktu to dopiero początek. Organizm musi jeszcze potrafić wykorzystać dostarczone składniki.
Prof. Bożena Muszyńska wyjaśnia, że grzyby odżywiają mikrobiotę jelitową. Chityna i beta-glukany stają się pożywieniem dla mikroorganizmów, które już w nas żyją. Nie wystarczy więc pytać, jakie bakterie możemy dostarczyć w kolejnym preparacie. Trzeba również zapytać, czym karmimy te, które już mamy.
Przy dysbiozie i zaburzeniach funkcjonowania jelit pogarsza się wchłanianie składników odżywczych. Możemy jeść bardzo dobrze, ale nie czerpać z tego pełnej korzyści. Dlatego dobra dieta nie kończy się na talerzu. Kończy się dopiero wtedy, gdy organizm potrafi skorzystać z tego, co na niego położyliśmy.
Cały odcinek na kanale YT - Krzysztof Strobel