Są w niej chińscy pasterze obserwujący zwierzęta, cesarz, który miał zastrzec ten grzyb dla siebie, oraz sportsmenki bijące rekordy bez stosowania zakazanego dopingu. Najciekawsze zaczyna się jednak wtedy, gdy od legendy przechodzimy do mechanizmu.
W drugiej części rozmowy prof. Bożena Muszyńska wyjaśnia, czym jest kordycepina i dlaczego nie należy stawiać znaku równości pomiędzy zjedzeniem grzyba, suplementem, wyizolowanym związkiem i lekiem. Ta różnica może zniknąć w reklamie, ale nie znika w organizmie.
Podobnie jest z soplówką jeżowatą. Grzybnia i owocnik pochodzą z tego samego gatunku, lecz zawierają inne związki. Dlatego pytanie „owocnik czy grzybnia?” nie jest technicznym szczegółem. Od odpowiedzi zależy, czego rzeczywiście szukamy w danym preparacie.
Premiera drugiej części rozmowy już 9 sierpnia.
Cały odcinek na kanale YT - Krzysztof Strobel