Przez lata argument przeciwko grzybom brzmiał bardzo rozsądnie: zawierają chitynę, człowiek jej łatwo nie trawi, więc grzyby są ciężkostrawne i niewiele z nich mamy. Trzy kroki, jeden za drugim. Problem w tym, że już drugi krok prowadził w złą stronę.
Prof. Bożena Muszyńska przypomina, że jedząc, karmimy nie tylko siebie. Karmimy również mikroorganizmy zamieszkujące nasze jelita. Chityna jest składnikiem błonnika pokarmowego, a nasza mikrobiota — jak mówi Pani Profesor — po prostu się na nią rzuca.
To, czego nie potrafią bezpośrednio rozłożyć nasze enzymy, nie musi być bezwartościowe. Może mieć znaczenie właśnie dlatego, że nie znika wcześniej i dociera do świata mikroorganizmów, bez których sami nie potrafilibyśmy prawidłowo funkcjonować. Czasami nie produkt jest ubogi. Ubogie jest pytanie, którym próbujemy go ocenić.
Cały odcinek na kanale YT - Krzysztof Strobel