Obok stoi ciemne opakowanie z ekstraktem z tego samego gatunku. Grzyb wygląda jak zwykły składnik obiadu. Opakowanie wygląda jak strategia dbania o zdrowie.
Prof. Bożena Muszyńska zatrzymuje rozmowę o suplementach dokładnie w tym miejscu. Zanim zaczniemy porównywać ekstrakty, grzybnię, owocniki i dawki, przypomina rzecz podstawową: grzyby są żywnością. W codziennym odżywianiu to właśnie możliwie nieprzetworzona żywność powinna być pierwszym wyborem.
Dziwnie łatwo uwierzyliśmy, że produkt staje się wartościowy dopiero wtedy, gdy zostanie wysuszony, sproszkowany i zamknięty w opakowaniu pokrytym specjalistycznymi określeniami. Tymczasem właściwa kolejność jest prostsza: najpierw jedzenie, później suplement.
Cały odcinek na kanale YT - Krzysztof Strobel