Z tyłu: śmietanka pasteryzowana i karagen.
Między tymi dwiema stronami produktu mieści się cały paradoks współczesnej żywności. Mamy tysiące przepisów, ale żeby zrozumieć prostą etykietę, trzeba się niemal doktoryzować.
Dr Danuta Myłek stosuje znacznie krótszą procedurę. Im dłuższy skład, tym gorzej. Karagen nazywa rakotwórczym i takiego produktu po prostu nie kupuje.
Nie interesuje jej, jak producent uzasadnia dodatek. Interesuje ją, czy powinien znaleźć się w jedzeniu.
Ten sam problem wraca przy szkolnym menu opisanym w tekście „Jadłospis Twojego dziecka napisano w Oslo”. Nazwa dania albo produktu nie pokazuje wszystkiego, co trafi do organizmu dziecka.
Nie kupuj frontu opakowania. Czytaj tył.
Cały odcinek na kanale YT - Krzysztof Strobel