Potem przemysł buduje dla niego rynek. Na końcu produkt zaczyna funkcjonować jako idea.
Dr Danuta Myłek przywołuje artykuł, którego prawdziwości sama nie przesądza. Opisana w nim historia prowadzi do XIX wieku i odkrycia możliwości produkowania taniego oleju napędowego z soi. Po produkcji pozostawały wytłoki, których zwierzęta nie chciały jeść.
Według autora artykułu rozwiązaniem miało być stworzenie weganizmu. Człowiek — jak mówi dr Danuta Myłek — zje wszystko, co zostanie mu odpowiednio przedstawione.
Kiedy wskazuję na marketing, reklamę i wielkie ruchy społeczne, dr Danuta Myłek odpowiada: „To jest wszystko generowane przez przemysły”.
Ten mechanizm wspiera pytania z tekstu „Jadłospis Twojego dziecka napisano w Oslo”. Nowe zasady szkolnego żywienia otwierają stołówki na konkretne kategorie produktów roślinnych. Trzeba więc sprawdzać nie tylko produkt, lecz także interes, który stoi za zmianą.
Jeśli przemysł sprzedaje Ci ideę, zacznij od pieniędzy.
Cały odcinek na kanale YT - Krzysztof Strobel