Nie dlatego, że ktoś najpierw porównał jej skład z odmianą brązową i wydał naukowy werdykt. Wystarczyło znacznie prostsze skojarzenie: białe jest czyste, dobre i bezpieczne.
Prof. Bożena Muszyńska opowiada, jak biała odmiana pojawiła się przypadkowo w amerykańskiej uprawie, zaczęła się znakomicie sprzedawać i stopniowo weszła na kolejne rynki. Jedno wizualne skojarzenie pomogło zbudować standard, do którego później przywykły miliony konsumentów.
Ta historia nie dotyczy wyłącznie pieczarek. Pokazuje, jak często najpierw kupujemy wyobrażenie o produkcie, a dopiero później — jeśli w ogóle — sprawdzamy sam produkt. Kolor, opakowanie i przyzwyczajenie potrafią wydać wyrok szybciej niż skład, wiedza i rozsądek.
Cały odcinek na kanale YT - Krzysztof Strobel