Nie miała rodziny w Brazylii. Miała 28 lat i dwie walizki.
Plan był skromny, ale wystarczający: pół roku. Jeśli znajdę pracę, zostanę. Jeśli nie, wrócę do Polski i będę szukać dalej.
To jest może najuczciwszy sposób, by ruszyć za marzeniem. Nie obiecywać sobie, że wszystko się uda. Dać sobie warunki, by naprawdę sprawdzić.
Angelina Bejgrowicz opowiada o tym w pełnej rozmowie na YouTube - Krzysztof Strobel