Były uśmiechy, życzliwość, zapewnienie, że wrócimy do tematu. Wszystko wyglądało dobrze.
A potem okazuje się, że nic nie było ustalone.
Uprzejmość nie musi kłamać. Może po prostu mówić językiem, którego nie rozumiemy. Własne kody uznajemy za uniwersalne: skoro ktoś był miły, zainteresowany i nie powiedział „nie”, to przecież jest zgoda. Nie zawsze.
Angelina Bejgrowicz, która od ponad dekady mieszka i pracuje w Brazylii, opowiada, dlaczego zaufanie nie wszędzie zaczyna się od kompetencji i dlaczego przed biznesem czasem trzeba najpierw poznać człowieka.
Pełna rozmowa na YouTube - Krzysztof Strobel