To jest najmocniejszy punkt tego fragmentu.
Dr Danuta Myłek mówi o pszenicy nie jak o abstrakcyjnym składniku, tylko jak o czymś, co u części dzieci może wejść w konflikt z organizmem: przez gladynę, amylopektynę A i białka pszenicy.
Jadłospis może wyglądać poprawnie.
Ale organizm nie jest rubryką.