To zdanie warto sobie powtarzać, bo żyjemy między dwiema skrajnościami. Z jednej strony ślepe zaufanie. Z drugiej: internetowy doktorat po trzech filmach i dwóch komentarzach.
Dr Danuta Myłek proponuje coś dojrzalszego.
Dowiedz się tyle, żeby móc rozmawiać. Żeby nie być petentem we własnym ciele. Żeby dobry lekarz miał po drugiej stronie człowieka, który chce rozumieć, a nie tylko odebrać werdykt.
Dzisiaj wiedza leży na wierzchu.
Tylko trzeba po nią sięgnąć bez pychy i bez lenistwa.