To brzmi jak zdanie, przy którym człowiek odruchowo podnosi brew. I dobrze. Niech podniesie.
Dr Danuta Myłek mówi w tym fragmencie nie o samej długości życia, ale o spowalnianiu starzenia biologicznego. O tym, żeby człowiek jak najdłużej mógł żyć naprawdę: w sprawności, jasności, kontakcie, ciekawości świata.
Na nową książkę Pani Doktor czekamy z niecierpliwością.
A już teraz warto sięgnąć po „Od lekarza do kucharza”. To nie jest książka do ozdobienia półki w kuchni. To bardzo wartościowa pozycja o tym, jak codzienne błędy na talerzu, w domu i w zakupach potrafią wracać jako zdrowie albo jego utrata.