Potem robi się bardzo trzeźwe.
Dr Danuta Myłek mówi o organizmie nie jak o posągu, który raz postawiony ma tylko przetrwać, ale jak o żywym systemie nieustannej rozbiórki i odbudowy.
Komórki. Przeciwciała. Enzymy. Struktury.
I gdzieś w tym wszystkim milion zdarzeń metabolicznych w ułamku sekundy.
Człowiek chciałby czasem, żeby talerz był tylko talerzem. Niestety ciało ma w tej sprawie mniej poetyckie, a bardziej księgowe podejście. Wszystko zapisuje.