Dojrzałe liderki w biznesie zbyt często godzą się na rolę „niewidzialnego silnika”. Podczas gdy ich koledzy błyszczą na prezentacjach, opowiadając o „kamieniach milowych” i wizjach, one zostają po godzinach, by te wizje w ogóle dało się wdrożyć.
Pilnują terminów, poprawiają raporty, rozmawiają z ludźmi.
Kiedy wszystko działa bezbłędnie, sukces przypisywany jest „wizjonerom”. Operacja i dopinanie szczegółów są traktowane jako oczywisty standard.
Przestań amortyzować cudze niedociągnięcia. Twoja nadodpowiedzialność nie buduje Twojej pozycji – buduje komfort tych, którzy strategię znają tylko z prezentacji.
Czas zająć miejsce przy stole strategicznym, a detale zostawić tym, którzy je zawalili.