Znasz to? Jako dojrzała kobieta w pracy czujesz się odpowiedzialna za wszystko. Gdy ktoś zawala termin, Ty kończysz projekt w nocy. Gdy w zespole iskrzy, Ty wygładzasz tarcie. Robisz to, bo chcesz, żeby wszystko działało, i wierzysz, że uśmiechem i pracą kupisz sobie spokój.
Efekt? Jesteś coraz bardziej zmęczona, a inni po prostu przerzucają na Ciebie swój chaos.
Zrozum: kiedy ratujesz innych przed skutkami ich lenistwa lub braku organizacji, odbierasz im szansę na naukę, a sobie prawo do normalnego życia. Prawdziwa dojrzałość zawodowa zaczyna się tam, gdzie przestajesz być miła, a stajesz się skuteczna i nieprzenikalna. Postaw szlaban na cudze błędy.