SŁOWNIK UKRYTYCH KOSZTÓWHasło na dziś:
„Praca w dynamicznym środowisku”
Oficjalnie: elastyczność, szybkie reagowanie na zmiany rynkowe, brak nudy i ciągły rozwój w dynamicznie zmieniających się warunkach. Brzmi to energetycznie i nowocześnie.
W praktyce: to bezradność organizacji ubrana w ładne słowa: „Nie potrafimy planować, układać procesów ani przewidywać konsekwencji naszych decyzji, więc Twoim zadaniem będzie permanentne gaszenie pożarów”.
W „dynamicznym środowisku” brak jasnych procedur i chaotyczne zmiany priorytetów stają się cnotą. Zamiast eliminować kryzysy, firma uczy się w nich żyć, przerzucając cały koszt adaptacji na Twoje barki.
Oczekuje się od Ciebie elastyczności bez granic: brania odpowiedzialności za projekty bez budżetu, pracy po godzinach i natychmiastowego zmieniania kierunku z godziny na godzinę.
Ukryty koszt: to Twój układ nerwowy płaci za błędy zarządcze i brak systemowych rozwiązań w firmie. Firma oszczędza na organizacji pracy – Ty płacisz własnym spokojem.
Z jakimi innymi określeniami organizacyjnego chaosu spotkaliście się w ogłoszeniach o pracę lub na spotkaniach? Piszcie w komentarzach.