Zaczęło się od kartek.
Kartki z profilami, profile z charakterami, charaktery z niespodziankami. A logistyka sali? Też miała własną osobowość. Chwilami bezwładną, chwilami bez orientacji, ale za to bardzo skuteczną w integrowaniu grupy.
Potem było czytanie profili, śmiech, kilka trafień tak celnych, że człowiek najpierw się uśmiechał, a dopiero potem orientował, że to jednak o nim.
W przerwie porozmawiałem chwilę z Jackiem Santorskim przed kamerą i przekazałem też pytanie od @Agnieszka Dixon
Jacek Santorski odpowiedział. I pozdrawia.
Agnieszko, odp. m.in. w filmie:-)
Zapraszam również na mój kanał na YT do dwóch odcinków z Jackiem Santorskim