Mniejszy batonik, ta sama cena. Łatwo wskazać producenta i powiedzieć: spryciarz.
Czasem słusznie.
Ale często za tym stoi cały łańcuch kosztów: energia, surowce, pensje, logistyka, regulacje, podatki, marże, lęk konsumenta przed ceną.
Rzeczywistość rzadko jest tak wygodna, jak prosta bajka o jednym winnym.